Sinister (2012) Lektor PL 1080p premium. 01:35:33. 21 mostów (2019) Lektor PL 1080p premium. 02:21:55. Lektor PL 1080p premium. Więcej > Następna strona > < 1
Tymczasem, pozostała seria o Alienie, to są to filmy poważne, mocne, ostre i przerażające, zamiast jakiś tam familijnych bzdur, jak Przymierze i Prometeusz. Lecz przede wszystkim, są to filmy, o Obcym, gdzie wątek przewodni, stanowi motyw Aliena, wokół którego koncentruje się cała fabuła.
Film DVD Prometeusz [DVD] ⏩ - już od 14,90 zł recenzje i opinie, porównanie cen w 5 sklepach ⏩ Zobacz najlepsze Akcji, Przygodowe w kategorii Filmy DVD na Ceneo.pl
Prometeusz Cały film 1/10 (do pobrania) plfilm02. Wszystkie kobiety Mateusza (2012) Cały Film Do Pobrania Lektor PL [Najlepsza Jakość] dm_52147b752ca59. 1:40.
Produkcja: USA Gatunek : Horror SF Reżyseria: Ridley Scott Scenariusz: Jon Spaihts, Damon Lindelof Na kraniec wszechświata zostaje wysłana misja. Jej cel jest jeden - dotrzeć do rasy obcych, która stworzyła człowieka.
Prometeusz Film ceny produktów już od 8,87 zł Atrakcyjne ceny, opinie użytkowników Zobacz co oferujemy dla ciebie i zamów na Ceneo.
. {"type":"film","id":523230,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Prometeusz-2012-523230/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum filmu Prometeusz 2012-06-26 21:49:05 jako 30 latek, który wychował się na na s-f i filmach Scotta, z radością czekałem na nowe cacko o wątkach nawiązujących do Aliena. Muszę przyznać, ze trailer był przygotowany niesamowicie, oglądałem z dreszczem przebiegającym po plecach... natomiast film...no cóż, jak w tytule rozczarowanie. Jest trochę efektownych momentów, ale ogólnie fabuła słabiutka, wtórna, nielogiczna.... duży niedosyt po takich zapowiedziach. pdebinski Zgadzam się z Tobą w 100 % :(Trailer był niestety lepszy od filmu :/ Zelgadiss Czy wy też mieliście takie uczucie ogladając film jakby ten film był złożony z kilku scenariuszy i źle poskładany? Mazurian Czy to pytanie jest podchwytliwe ? :DWiem że jesteś wielkim fanem "Prometeusza", ale mam nadzieje że dostrzegasz wady tego filmu Zelgadiss Widze wady i zalety tego filmu. Ale szczerze zapytałem. Bo mi to bardzo przeszkadza w fimie Mazurian Tak, też mi się to rzuciło w oczy :/ Jestem uczciwy w stosunku do tego filmu (dałem 6/10) i nie krytykowałem go wcześniej bez powodu. Pozostaje czekać na rozszerzoną wersje :/ Zelgadiss Ja też czekam. Bo jak wytłumaczyć to że Shaw ma siekiere, patrzy na Jockey'a i raptownie jej nie ma??? Mazurian Mam takie pytanie : Gdzieś widziałem, na jakimś kadrze tzw. "Proto aliena" który wychodzi ze statku. Myślę że też to widziałeś. Czy to jest kadr z wersji rozszerzonej która ma się dopiero ukazać czy też, po prostu jest to fake ? Zelgadiss To concept art. A wszystkie pomysły jak wiadomo przelewa się na papier a dopiero potem według jakiejś selekcji wędrują do wersji audio-video (kinówka) a reszta pomysłów może być zawarta w wersji reżyserskiej (o ile reżyser tak zdecyduje). Ale mam nadzieje że reżyserka uzupełni te braki w fabule:) Zelgadiss Napewno chodzi o to: Mazurian Tak, dokładnie o to mi chodzi o tą wersje rozszerzoną, to mam nadzieje przede wszystkim na akcje ze Space Jockeyem, kalamrem, Shaw i ewentualnie trochę z "protoalienem". Nie miałbym nic przeciwko, by zobaczyć pare nowych scen z Davidem. Gorzej, jeśli okażę się, iż w tej dłuższej wersji, większość materiału, będzie nudnym przedstawieniem relacji między załogą. Dla mnie w tym akurat filmie to zbyteczne, z tego względu że większość postaci, tylko irytuje i drażni swoim zachowaniem (np. parka tych facetów, która została jako pierwsza zaatakowana.) Zelgadiss Ci dwaj to akurat cioty...:D Myślałem że Fifield jest twardzielem ale.....:) Mazurian Napewno zchowała ją do pochwy........ Mazurian Bo jest pocięty i to źle, jak "Królestwo niebieskie" albo i gorzej. Zapewne wersja reżyserska będzie 3 razy lepsza. Arg Ja dlatego czekam na wersje reżyserską i ją dopiero pod każdym względem ocenię. Arg A właśnie: Warto obejrzeć królestwo niebieskie wersje reżyserską? I ile trwa dodatkowo minut? Mazurian Parę-paręnaście minut więcej i jest sensowniejsza. Pisałem o niej na forum tego filmu więcej. ;) Mazurian Ten film będzie jasny jako całosc w piątym odcinku Prometeusza pt: Ziemia koniec ery zacofania :) użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8 pdebinski W ogóle jak to możliwe że koleś który kiedyś nakręcił takie niesamowite arcydzieła teraz zrobił pozbawione sensu gó..o? Starość nie radość...zgaduję. Zaczynacie mnie przerażać wszyscy :D Naprawdę jest aż tak źle? Obserwuję średnią tego filmu na tym portalu no i fatalnie to wygląda-równia pochyła : /..... zastanawiam się czy nie darować sobie wypadu do kina.... davidstar Musze ci sie przyznać, że na początku byłem pewien że pójde do kina w pierwszym tygodniu ( u mnie jest wyświetlany juz prawie miesiąc), ale z tego co ja sie tu naczytałem, zupełnie otrzeźwiałem i do dzisiaj filmu nie widziałem. Ocena cały czas spada, wiekszość komentarzy negatywna, no jest nienajlepiej, większość fanów zawiedziona, iść do kina tylko po to by sie zawieść ? eel_ ocenił(a) ten film na: 8 UWAGA śmierci bohaterki Theron jest żałośny (żeby nie przeklinać) coś bardzo długiego spada na ciebie a ty oczywiście nie uciekasz po skosie z lini padania lecz wzdłuż i benc... LOLd... Nagle piloci decydują sie na kamikaze move bez wiekszej dramaturgi od tak sobie "a umrzyjmy"... To coś co ona urodziła ten kalmar był malutki, a po paru minutach już zajmował cały pokój lul, a ona sama tam miała powietrza na 30 sekund, zdjeła kombinezon, zrobiła super akcje z otwarciem drzwi znowu wybiega do Davida i juz ma nieskonczone powietrze? Taka super technologia na statku, a nie mogli cofnąć nagrań z kasków tych 2ch geologów co to ich pozabijał ściek plazmy, ok były załócenia, ale potem było ujęcie, że na mostku jak kapitan poszedł walić sie z blondyną, że widać ujęcia z kamer geologów... Palą miotaczem tego doktorka przed pokładem i zostawaiją zwłoki bez banania, pochówku, czegokolwiek i nagle ten ożywa spalony i zabija pół załogi. Super technologia lat 2090-tych, a szybki w kaskach pękają łatwiej niż szyby w samochodach... DNO. eel_ poczatek filmu o co chodzilo z tym kolesiem kolo wodospadu se umarl bo ...gdy obca forma zycia patrzy sie na ciebie z wsciekloscia wyciagnij reke na powitanie moze jest milakobitka po operacji biga skacze i ogolnie dobrze sie trzyma ten dziadek poszedl do jaskini i umarl piloci umaril z usmiechem na twarzy juhu pat78 ocenił(a) ten film na: 8 kilim5_2 poczatek filmu o co chodzilo z tym kolesiem kolo wodospadu se umarl bo ...- to właściwie najważniejszy fragment filmu. Koło życia. Oddał własne życie żeby powstało nowe. Prawdopodobnie, (bo tego rzecz jasna nie wiemy, możemy się tylko domyślać), to siła napędowa całego stworzenia. Dlaczego tak postąpił, pozostaje bez odpowiedzi. Obca rasa - gatunek, którego postępowanie jest inne od naszego. Jaki miał cel, z pewnością wyższy ... nam obca forma zycia patrzy sie na ciebie z wsciekloscia wyciagnij reke na powitanie moze jest mila- ta scena wbrew pozorom nie jest głupia. Jak się Tobie wydaje - skąd ludzie tyle wiedzą na temat gatunków zwierząt wspólnie egzystujących na naszej planecie? Z obserwacji oraz bezpośredniego kontaktu. Sam byłem świadkiem, gdy kobieta niczego nie świadoma podniosła jadowitego pająka, po czym rzuciła nim kilka metrów dalej. Zastanów się jaki był jej wyraz twarzy, gdy od miejscowych dowiedziała się że był jednak jadowity :( kobitka po operacji biga skacze i ogolnie dobrze sie trzyma- wystarczy użyć trochę wyobraźni. Prawie 100 lat od teraz, można z powadzeniem założyć, że medycyna będzie o te 100 lat rozwinięta. Z góry zakładam, że się nie cofnie o 100 lat :)ten dziadek poszedl do jaskini i umarl- wydaje mi się to dość czytelnepiloci umaril z usmiechem na twarzy juhu- zgadzam się że nie było w tym jakiejś większej dramaturgii. Tylko pytanie: jaką dramaturgię chciałbyś zobaczyć. Lamentującego faceta: nie chcę umierać, nie chcę! To by z pewnością wyglądało śmiesznie. Była przyczyna i skutek. Kapitan stał przed wyborem albo odlecieć z pytaniem co zastanie na Ziemi, albo zrobić to co zrobił. Poświęcenie dla ogółu. Co do twarzy - nie jestem specjalistą w dziedzinie umierania, myślę jednak że każdy robi to na własny na wielu forach pojawiają się pytania odnośnie filmu, które są bardziej śmieszne niż intrygujące. Przewaga ich jest ogromna. Widać jak na dłoni, że dzisiejsza kinematografia robi ludziom kisiel z głowy. Zgadzam się że film jest gorszy od Avengers bo mądrzejszy. Od początku było wiadomo, że przez nazwisko reżysera nie ma co się spodziewać kina podobnego do Dnia Niepodległości. pat78 Ten "koleś" koło wodospadu.. nie wiem czy ktoś w ogóle zwrócił uwagę na ten szczegół ale statek nazywał się Prometeusz i film także z tym że greckich to Prometeusz (tytan kuzyn bogów olimpijskich)walczył z bogami olimpijskimi i to on stworzył człowieka. oraz dał im ogień ..za co został jest fakt że gość koło wodospadu wypił tą truciznę/ wirusa dopiero jak zobaczył nadlatujący statek , wiemy też że ci co tak intensywnie uciekali do kapsuł prawdopodobnie uciekali przed wirusem który wypuścił ten pierwszy koleś na początku filmu...Świadczy o tym choćby to że ta głowa zaczęła się rozpadać dokładnie tak samo jak ten koleś przy wodospadzie..Wg mnie miedzy SJ trwała wojna i ten którego wybudził David wiedział czym są ludzie i skąd się wzięli ale wcale nie był z tych co stworzyli człowieka a raczej z tych co chcieli zniszczyć ludzkość. pat78 1. Tu chodzi raczej o to, że scena jest przedstawiona w sposób niezamierzenie śmieszny i sytuacji nie ratuje fakt, że dla widza scena jest bez większego sensu - niby wiadomo, o co chodzi, ale jesteśmy pozostawieni bez żadnego kontekstu i choćby cienia wyjaśnienia. Tym bardziej śmiesznie ta scena Ta scena jest bardzo głupia. W dodatku wszystkim umyka fakt, że mamy do czynienia z naukowcami na misji za jilion dolarów NA OBCEJ PLANECIE. Nie muszą chyba powtarzać spotkania pierwszego człowieka z pierwszym lwem, nie?3. Wyobraźnia nie ma tu nic do rzeczy, bo nic z rozwiniętej o 100 lat medycyny w tej scenie nie było. Laser rozciął jej brzuch, chwytak wyciągnął >alienawyrwała< sobie pępowinę z łożyska, maszyna założyła jej kilka zszywek, babka wstała i sobie poszła walczyć z innymi alienami, na początku dla zachowania pozorów kilka razy pojękując i waląc sobie w żyłę coś przeciwbólowego. Chwilę później jest po sprawie. Niestety, ale tak to właśnie Nieważne, jaką dramaturgię widz chciałby zobaczyć. To zadaniem filmowców jest robienie filmu i ten się albo widzom podoba, albo nie. Ta scena zdaniem wielu (moim także) jest słaba, bo wyszła zupełnie nierealistycznie i tyle. StreetSamurai D O K L A D N I E !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!piloci the best użytkownik usunięty pat78 Cały ten film jest tak głupi że aż śmieszny, jeśli tego nie dostrzegasz, cóż, masz do tego jest to że Scott jak to kręcił to naprawdę myślał że robi super ambitny film sci-fi a niezamierzenie wyszła mu parodia swoich poprzednich genialnych dokonań. Pokazał kiczowisko gdy Shaw mocuje się z kalmarem który dopiero co wyszedł jej z brzucha albo akcja z uciekającą Vickers przed statkiem rogalem. Można tak wymieniać długo. ŻeNaDa. użytkownik usunięty Włącz sobie Łowcę androidów i zobacz jak tam nakręcone są sceny rozmów i jakie tam są dialogi a potem zobacz co jest w Prometeuszu. Zidiocenie współczesnych filmów jest porażające. pat78 pat 78 mozesz sobie to tak tlumaczyc ja to widze inacze i dla mnie to sa glupie glupoty ;] ps moja wyobraznia dziala inacze ;] kilim5_2 A widziałeś jak była nafaszerowana zastrzykami i innymi pigułkami? eel_ Po pierwsze to nie było kilka minut...co najmniej 30min. Po drugie pamiętasz jak szybko urósł Alien w obcym jedynce?ekipa wyruszyła szukać malucha wielkości kota i trafiła na bestyję co i złapała i załatwiła prawie całą załogę a cała akcja na Nostromo nie trwała nawet 3 było widać ze wymieniła sprzęt z tlenem na inny..Żaden spalony przed pokładem nie ożył(Hollwey) to był jeden z tych 2 inteligentnych inaczej naukowców Fifield(czy jakoś tak) z tego co pamiętam nie przynieśli jego ciała do statku bo go wcale nie znaleźli, tylko martwego nie zabrali go do statku tylko mutującego Hollweya,który po spaleniu z miotacza nie mutował.... eel_ Dno i metrowa warstwa mułu!!! Kiedy wreszcie zrozumiesz, że ten film ma sens, tylko ty jesteś na niego za tępy? użytkownik usunięty 0wner2 Liczę że już niedługo wszystkim nam tu go DOKŁADNIE wytłumaczysz w swojej obszernej recenzji. I pamiętaj że lepiej żeby ci się Prometeusz bardzo spodobał bo jeśli to będzie krytyczna recenzja to wyjdziesz na prostego, ograniczonego głupka zakładającego z góry że film jest arcydziełem i wmawiającego to innym ludziom, przy okazji wielu obrażając. Tak więc uważaj. Żebyś wiedział, że wam głąby wytłumaczę. Nawet gdyby ten film mnie nie interesował to teraz poszedłbym na niego tylko po to, by po seansie wam go wytłumaczyć tumany. Dalhar ocenił(a) ten film na: 2 0wner2 Koleś nie obrażaj ludzi, każdy ma prawo do własnej oceny ! Poza tym kim Ty jesteś, że tryskasz jadem na innych nie obejrzawszy nawet filmu?? Uprawianie sportu rozładowuje agresję, a nie plucie na ludzi w internecie. 0wner2 twój stary jest tępym tumanem, pedale z gimnazjum... Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem 0wner2 hehe, cioto... pdebinski Film może być, nie jest zły ale gryzie mię jedna rzecz gdzie jest Alien?! pdebinski Zwiastuny zapowiadały kolejnego mrocznego Horrora Sci-fi i to przez nie ludzie wychodzą zawiedzeni z kina albowiem jest to całkiem inny film Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem lauramaj2 dupa! hr_dooku He he:) pdebinski pierdzenie emeryta. Film jest super. Ja także wychowałem sie na sf. Polecam wszystkim fanom Ridleya! Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem pdebinski niestety potwierdzam tą opinie. Podobnie jak przedmówca, mam 3dychy a Blade Runner Scotta jest dla mnie niedoścignionym ideałem kina SF...natomiast tytułowa produkcja to film mocno przeciętny. Sporo naiwnych pomysłów, mentalność głównych bohaterów jest uderzająco uboga, filmu nie mógł nawet uratować Fassbender. Do kina się na to nie wybiorę nawet za friko, odradzam nawet fanom SF pdebinski Zgadzam się w 100% daje 4 za obcego na końcu , ale tak to największe rozczarowanie !!!!!!!!!!!( ostatniego 100 lecia) nie polecam , ale i tak wiem , że każdy to obejrzy nawet jak ktoś mu nie poleci tego filmu ;( BRZYDZE SIĘ TAKIM CZYMŚ JAK TO COŚ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pdebinski jak by wydluzyl film do jakis 2h30min i poododawac cala sens tej historii to by cos fajnego wyszlo a takto balagan wielki i bezsens , z jakiej paki w tek kobiecie byl wielka kalamarnica ? czemu akurat kalamarnica ? eel_ ocenił(a) ten film na: 8 dukeluke W tym całym nonsensie wniosek jest taki, że: Z każdego wychodzi coś innego :| 1. Kalmar z niej. 2. Coś ala obcy ze smerfa. 3. Zombie z naukowca. 4. Zupełnie nic z doktorka. L O L.
Prometeusz Prometeusz (Prometheus) Produkcja: USA 2012 Reżyseria: Ridley Scott Scenariusz: Jon Spaihts, Damon Lindelof Obsada: Noomi Rapace (Elizabeth Shaw), Michael Fassbender (David), Charlize Theron (Meredith Vickers), Guy Pearce (Peter Weyland) i inni Muzyka: Marc Streitenfeld Zdjęcia: Dariusz Wolski Czas: 124 min. Prometeusz wykradł ogień bóstwom pustynnej planety, my się w nim spaliliśmy, a on został skazany na wieczne wyżeranie przez ksenomorfy wciąż odrastającej wątroby... Ale cóż to, nie było ksenomorfów? A Prometeusz okazał się tylko statkiem kosmicznym? I mógłbym teraz powiedzieć, że Ellen Ripley przewraca się w grobie, a jej sklonowana siostra z żalu przestała jeść mózgi i zerwała z brutalnie zaszlachtowanym przez najnowsze części jego historii Hannibalem Lecterem. Mógłbym, ale nie powiem. Otóż Prometeusz, film, którego nienawidzi połowa Internetu, zaś druga połowa zaciska pięści i wrzeszczy, że mogło być lepiej, wcale nie jest taki zły. Powiem więcej - dla mnie okazał się naprawdę dobry i zawładnął moją wyobraźnią na tyle, że przez najbliższe kilka tygodni wymyślę zapewne kilkanaście książek, komiksów, gier komputerowych, filmów i systemów filozoficznych opartych na ludziach walczących na obcej planecie z groteskowymi potworami. Dlaczego więc jedni go nienawidzą, a drudzy kochają? Myślę, że chodzi o konstrukcję całej historii. Sam przyznam, że zanim pojawiły się napisy końcowe, mówiłem do siebie: "Nie zrobią tego. Nie mogą. Nikt nie jest taki". Ale zrobili to. Zakończyli film, nie odpowiadając na niemal żadne z postawionych już na samym początku pytań. Widz mógł poznać jedynie mętną interpretacją niektórych faktów, zupełnie niepotwierdzoną przez żadne dostatecznie wiarygodne wydarzenia. Jaki był cel takiego ucięcia scenariusza praktycznie w połowie? Nie wiem, może twórcy doszli do wniosku, że najbardziej straszne i najbardziej fascynujące jest to, co znajduje się za zamkniętymi drzwiami, i postanowili ich nie otwierać? I zrozumiałbym intencję, gdyby chodziło o jakieś pomniejsze niedopowiedzenia albo gdyby film dawał nam chociaż wskazówki co do tego, co się właściwie stało. W tym przypadku jest to jednak strzał w stopę, który zaważył na ocenie wielu osób. Ze swojej strony natomiast ze szczerym zainteresowaniem czekam na sequel i mam naprawdę wielką nadzieję, że Scott się na niego zdecyduje. Mimo iż w innym przypadku życzyłbym mu bliskiego spotkania z ksenomorfem i uznałbym taki zabieg za bezczelny skok na kasę, tym razem mu wybaczę, a nawet przyklasnę. Założę kaganiec swojemu obcemu i poczekam na ruch reżysera. Powodem jest fakt, że film naprawdę zawładnął moją wyobraźnią. Mitologia, jaką półsłówkami zbudował reżyser wkoło wszystkiego co się działo, przedstawiony świat, technologia czy po prostu ta niedopowiedziana, kosmiczna tajemnica. Tajemnica, z której można i się śmiać, bo wyszła tak banalnie, i przeciwnie - i oczekiwać w jej punkcie kulminacyjnym, wyrafinowanie mówiąc, urwania dupy. Wszystko to okazało się na tyle fascynujące, iż jakieś pół godziny przed końcem pomyślałem sobie, że fajnie byłoby zobaczyć inne filmy w tym uniwersum. Rozwinąć jakoś pomysł inżynierów, być może zbanalizowany, być może wyniesiony na wyżyny w ostatnich scenach. Nie sądziłem jednak, iż pan Scott ucieknie z podkulonym ogonem przed swoją własną wizją. Moja dupa czeka jednak na urwanie. I, mimo iż do kina szedłem nie nastawiając się na nic wyjątkowego, a oczekując po prostu dobrego filmu akcji - dam tym razem twórcom potencjalnej kontynuacji duży kredyt zaufania. W końcu przełknąłem głupoty samego Prometeusza, więc sequel chyba nie przyniesie większych. Prawda? A głupot było naprawdę sporo. I, nie zdradzając za wiele, mogę wspomnieć na przykład idiotyczną scenę, w której jeden z członków ekspedycji bierze ze sobą miotacz ognia, ale pani biolog powstrzymuje go, mówiąc, że to wyprawa naukowa, a nie kampania wojenna. Na obcej planecie, prawdopodobnie zamieszkałej przez obce formy życia. Na obcej planecie, o której nie wiadomo nic, nawet tego, czego się w ogóle spodziewać. Czy oni nie oglądali Obcego?! Inną sprawą są chybione pomysły dotyczące fantastyki naukowej. Naprawdę, nie trzeba być lekarzem, żeby wiedzieć, że trudnych operacji nie przeprowadza się przy pomocy plastikowego chwytaka, jaki można spotkać w automatach do łapania maskotek, a ran po nich nie zabezpiecza się pinezkami. Bez narkozy. Mógłbym się założyć o ogromne pieniądze, że nawet w 2092 roku nie będzie to możliwe i choć rozumiem po co była ta scena - miało być dramatycznie, drastycznie i w ogóle (chyba nie ma sensu wymyślać więcej wyrazów na d), ale... niektórych rzeczy się nie robi. Nawet dla efektu. Cała reszta fabuły mogłaby być uznana za niespójną - i wielu ludzi tak właśnie o niej myśli - ale jak dla mnie to tylko kolejne niedopowiedzenia czekające na rozwiązanie w kontynuacji. I lepiej żeby tak było, bo w innym przypadku cały ten naprawdę świetnie zbudowany, choć pozbawiony na razie logicznego szkieletu świat zawali się pod własnym ciężarem. Pewnie, wielu będzie się czepiać o nieracjonalne zachowanie całkiem średnich postaci (tak, za wyjątkiem kilku głównych bohaterów i fenomenalnego androida wszyscy są nudni, a scenarzyści nie wykorzystują nawet nadgryzionych przez siebie pomysłów na ciekawe konflikty czy rozbudowę charakterów naszego mięska armatniego) czy idiotyzmy z samego początku filmu, ale wierzę, że w przyszłych częściach uda się rzucić na to trochę światła. Tak, żebyśmy powiedzieli - "Teraz wszystko jasne, a ja od początku wiedziałem, że ten cholerny android coś ukrywa nawet przed swoim panem!" I taki właśnie jest Prometeusz - film pełen głupot, które potencjalnie mogą stać się świetnymi punktami fabuły, jeśli zrozumiemy je w sequelach. Film pełen głupot, które po prostu są głupie, ale osobiście... wybaczam mu to. Łyknąłbym jeszcze wiele naukowców-pacyfistów, nie trzymających się kupy teorii spiskowych i zabiegów medycznych jeszcze mniej sensownych niż te prowadzone przez doktora Frankensteina, gdyby tylko groteskowe potwory mordowały ludzi na obcej, fascynującej planecie, będącej grobowcem przedstawicieli starożytnej cywilizacji. Jeśli jesteś takim psychopatą jak ja, jeśli w Starcrafcie uwielbiałeś zerglingi, masakrujące żołnierzy przedsionku świątyni Xel'Nagi, a Warhammer 40000 urzekł cię armią tyranidów przeczesujących eldarskie ruiny - będziesz w domu. Dla takich ludzi jest ten film - i takim, o ile zmrużą oko na jego niedoskonałości, się spodoba. Na koniec wypadałoby jeszcze powiedzieć o dość kontrowersyjnym związku z Obcym, Obcymi, Obcym 3 i (aż strach o tym mówić) Obcym 4. Ksenomorfów tutaj nie uświadczycie, jest zdaje się jeden (a i tego nie jestem pewien) w jednej scenie, mającej na celu chyba tylko wywołanie ostrej reakcji fizjologicznej u ortodoksyjnych fanów, więc jego nie liczę. Zamiast niego wrzucono inny gatunek (a może kilka gatunków?) potworów. Niestety, albo Giger zmienił psychiatrę na takiego, który zaczął go naprawdę leczyć, albo po prostu nie maczał swoich unurzanych w kosmicznym śluzie palców w nowych milusińskich, gdyż nie są one nawet w połowie tak kreatywne, jak stare, dobre ksenomorfy. Nie ma tutaj ani geniuszu w operowaniu ludzkimi lękami, jaki mogliśmy znaleźć w oryginale, ani nawet swobodnej zabawy ohydą, którą znamy chociażby z The Thing Carpentera. Zamiast tego dostajemy kiepskie kalki, jakie widzieliśmy już milion razy, owszem, groteskowe i sympatyczne, ale trzeba szczerze powiedzieć, że gdyby występowały w jakiejś grze komputerowej, byłyby mięsem armatnim a nie dopracowanymi, niebezpiecznymi przeciwnikami z końca poziomu. Są takie nijakie. Cieszy natomiast to, że tak naprawdę niczego o nich nie wiemy. Są oczywiście poszlaki co do ich pochodzenia czy przeznaczenia, ale nikt nie wyjaśnia, czy to na pewno prawda, ani jaki jest ich cykl życiowy, stąd zastanawiam się, czy mamy do czynienia z kilkoma gatunkami istot, czy może z jednym, ale bogatym w formy pośrednie, jak to miało miejsce w przypadku ksenomorfa. Czy więc film jest duchowym spadkobiercą Obcego? Nie potrafię tego uzasadnić, ale owszem. Zdecydowanie jest w nim coś z tego specyficznego klimatu, mimo braku klaustrofobicznych korytarzyków, brudu i Ripley. Wystarczy powiedzieć, że wsiąkłem w ten świat, a klimat, mimo iż budowany jest przy pomocy zupełnie innych narzędzi niż w filmach, do których się odwołuje, stracił zaskakująco niewiele. Dużą zasługę ma w tym fakt, że tak naprawdę widz nie wie o co chodzi, czeka aż ktoś mu powie, co się właściwie dzieje i dlaczego. Tak, myślę że ta niepewność buduje atmosferę zagubienia równie skutecznie, co aksamitna przestrzeń kosmiczna i ciasne pokoiki Nostromo. W skrócie: moja opinia jest taka jak Douga Walkera - wspaniały, wciągający świat, średnie postacie i fabuła mająca ogromny potencjał na uszlachetnienie w kontynuacji. Czy iść na ten film do kina? Idźcie i pozwólcie mu zarobić na kolejną część! PS: Ale 3D sobie odpuśćcie - nie psuje filmu, ale jest doklejone tylko w paru miejscach, szkoda pieniędzy za droższy bilet. © 2012 Zrecenzował Adam Bełda
Rok 2089. Archeolodzy Elizabeth Shaw (Noomi Rapace) i Charlie Holloway (Logan Marshall-Green) odkrywają w Szkocji piktogramy wykonane ponad 35000 lat wcześniej. Podobne znaki pojawiały się w kulturach niemal wszystkich starożytnych cywilizacji. Shaw i Holloway dochodzą do wniosku, że ludzkość mogła zostać stworzona przez pozaziemską inteligencję, którą nazywają Inżynierami. Niecałe trzy lata później statek badawczy Prometeusz dociera od znajdującego się na obrzeżach wszechświata układu słonecznego. Kapitanem statku jest Janek (Idris Elba), a w skład ekspedycji, oprócz Elizabeth i Charliego, wchodzą miedzy innymi android David (Michael Fassbender) oraz Meredith Vickers (Charlize Theron), przedstawicielka korporacji finansującej badania. Celem misji jest ustalenie kto i w jakim celu stworzył ludzkość. Badacze nie spodziewają się jednak, że szukanie odpowiedzi na pytania o pochodzenie ludzkości może doprowadzić do jej końca.
Prometheus2012 6,3 180 610 ocen 23 041 chce zobaczyć 5,6 19 ocen krytyków {"rate": Strona główna filmu Podstawowe informacje Pełna obsada (91) Opisy (4) Opinie i Nagrody Recenzje (14) Nagrody (10) Forum Multimedia Wideo (20) Zdjęcia (52) Plakaty (88) Pozostałe Ciekawostki (35) Powiązane (27) Newsy (423) {"type":"film","id":523230,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Prometeusz-2012-523230/tv","text":"W TV"}]}
> q23 o 2012-09-28 09:02 napisał: > [[Spoiler]] Poważni naukowcy na obcej planecie znajdując ślady cywilizacji zachowują się jak dzieci z ADHD, ładując się do obcego obiektu bez jakiegokolwiek przygotowania Ten stan psychiki który pcha ludzi do działania nazywamy ciekawością. Nie rozumiem do czego mieliby się przygotowywać, przecież na ziemi nie ćwiczyli w symulatorze:) > czy wysłania bezzałogowej misji zwiadowczej. nieuważnie oglądałeś, zapuscili przecież 'sondy rozpoznawcze'. podsumowując, film nie rzuca na kolana, ale trzyma dobry poziom sci-fi – to tylko moje zdanie.
prometeusz 2012 cały film lektor pl